Przejdź do głównej treści

Zmieniamy platformę! Zachęcamy do zakupów na Allegro lub za pomocą przelewu bankowego

Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Inflacja, o której nie mówi się głośno

  • autor: admin
  • dodano: 19-06-2026
  • 0 komentarzy
Inflacja, o której nie mówi się głośno

Inflacja, o której nie mówi się głośno

Dawno nie pojawił się nowy wpis na naszym blogu. Pracy jest dużo, a doba jakby z roku na rok stawała się coraz krótsza. Jest jednak pewne zjawisko, które od dłuższego czasu nie daje mi spokoju i w końcu zmobilizowało mnie do napisania kilku słów.

Słowo „inflacja” na stałe zagościło w naszym codziennym życiu. Słyszymy o niej wszędzie – w telewizji, radiu, internecie. Każdego dnia pojawiają się nowe prognozy, kolejne procenty i kolejne zapewnienia, że ktoś pomaga nam walczyć z rosnącymi cenami.

I tutaj dochodzimy do sedna.

Wielkie sieci handlowe i międzynarodowe koncerny bardzo chętnie przedstawiają się jako nasi sprzymierzeńcy w walce z inflacją. Reklamy przekonują nas, że firmy biorą na siebie część kosztów i robią wszystko, aby chronić klientów przed podwyżkami.

Brzmi pięknie.

Rzeczywistość wygląda jednak nieco inaczej.

Coraz częściej zamiast podnosić ceny, producenci obniżają jakość produktów. Opakowanie wygląda tak samo, cena pozostaje podobna, ale zawartość jest już zupełnie inna. Kostka masła staje się lżejsza, produkt zawiera tańsze składniki, a ręcznik, który jeszcze niedawno miał gramaturę 500 GSM, dziś ma 350 GSM i nadal kosztuje niemal tyle samo.

To zjawisko ma swoją nazwę – downsizing.

W praktyce oznacza ono, że klient płaci podobne pieniądze za produkt o niższej wartości użytkowej.

Kilka miesięcy temu odwiedziłem jeden z dużych sklepów z wyposażeniem domu w Niemczech. Z zainteresowaniem przyglądałem się ręcznikom i pościelom renomowanych marek premium. To, co zobaczyłem, utwierdziło mnie w przekonaniu, że downsizing stał się powszechną praktyką nawet w najwyższym segmencie rynku.

Ręczniki są coraz lżejsze, materiały coraz cieńsze, a wykończenie coraz bardziej uproszczone. Oczywiście wszystko można odpowiednio opisać marketingowo. Cienką tkaninę można nazwać „wyjątkowo delikatną”, a niższą gramaturę przedstawić jako „nowoczesną lekkość”.

Tyle że praw fizyki nie da się oszukać.

Przypomniała mi się wtedy rozmowa z właścicielem fabryki, która produkuje dla nas ręczniki Egyptian Opulence 600 GSM.

Podczas jednego ze spotkań we Frankfurcie patrzył na mnie z wyraźnym zdziwieniem.

W końcu zapytałem, co jest nie tak.

Roześmiał się i powiedział:

„Marcin, dzisiaj nikt już nie robi takich ręczników. Każdy klient chce czegoś dobrego, ale przede wszystkim taniego. A tak się nie da. Dlatego dostają coś przyzwoitego.”

I właśnie w tym zdaniu zawiera się cały problem współczesnego rynku.

Jakość premium została zastąpiona jakością „przyzwoitą”, a niska jakość coraz częściej staje się po prostu jakością śmieciową.

My jednak od początku obraliśmy inną drogę.

Być może z biznesowego punktu widzenia nie jest ona najłatwiejsza. Być może łatwiej byłoby szukać oszczędności, obniżać gramatury, stosować tańsze materiały i upraszczać wykończenie.

Tylko że wtedy nie tworzylibyśmy produktów, z których sami jesteśmy dumni.

Kilka tygodni temu zadzwonił do mnie agent odpowiedzialny za kontrolę jakości naszych dostaw. Powiedział mi coś, co utwierdziło mnie w przekonaniu, że warto iść własną drogą.

Fabryka szyjąca nasze pościele i prześcieradła zaprezentowała produkty Nefretete podczas targów w USA jako przykład najwyższej jakości wykonania.

Większość odwiedzających była przekonana, że są to produkty przeznaczone na rynek szwajcarski lub niemiecki. Kiedy dowiadywali się, że za ich specyfikacją stoi polska marka, byli szczerze zaskoczeni.

I właśnie z tego jestem najbardziej dumny.

Że polska marka może tworzyć produkty, które wyznaczają standard jakości.

Dlatego chcę Was zapewnić o jednej rzeczy.

Naszych produktów downsizing nigdy nie będzie dotyczył.

Nie będziemy zmniejszać gramatur, upraszczać wykończenia ani szukać oszczędności kosztem jakości. Wręcz przeciwnie – będziemy stale szukać sposobów, aby nasze produkty były jeszcze lepsze.

Bo dla nas liczy się nie tylko sprzedaż.

Liczy się moment, kiedy po ciężkim dniu bierzecie wieczorny prysznic, sięgacie po miękki ręcznik z certyfikowanej bawełny egipskiej, a później kładziecie się do łóżka w pościeli, która daje poczucie prawdziwego komfortu.

I wtedy możecie powiedzieć tylko jedno:

„Nareszcie.

 

Pozdrawiam serdecznie, Marcin Rejniak